JK

Jarosław Kaczyński w Sopocie: To chwila szczególnie wzruszająca
Ewa Karendys, 26.10.2013
W uroczystości wzięło udział około 200 osóbW uroczystości wzięło udział około 200 osób (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

W sobotę odsłonięto pamiątkową tablicę upamiętniającej Lecha Kaczyńskiego i ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. – Akt upamiętnienia prezydenta RP jest niestety w dzisiejszej Polsce aktem odwagi. Wydawałoby się, że to rzecz oczywista, ale jak wiemy, nie dla wszystkich – mówił Kaczyński.
Tablicę z inicjatywy Spółdzielczego Instytutu Naukowego umieszczono na ścianie budynku Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SKOK przy ul. Kościuszki 47 w Sopocie. Tu mieścił się dawniej Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, w którym Lech Kaczyński pracował jako nauczyciel akademicki przez 15 lat. Odsłonięcia tablicy dokonał Jarosław Kaczyński z Martą Kaczyńską.

„Akt odwagi”

- Dla mnie, dla mojej bratanicy i dla wielu przyjaciół mojego śp. brata to chwila szczególnie wzruszająca – mówił Jarosław Kaczyński. – Miejsc upamiętnienia ofiary katastrofy smoleńskiej jest dziś w Polsce bardzo wiele. Ale to jest szczególnie. Tu mój brat pracował, wykonywał swój zawód, który stał się treścią jego życia. Nie tylko w tym sensie, że był naukowcem, ale także jako działacz związkowy „Solidarności”. Działał dla ludzi pracy, w ich obronie, po to, by ich los w naszym kraju był lepszy. Działał także, bo to się w czasach PRL-u ściśle łączyło, w imię niepodległości, demokracji i wolnej Polski. (…) Akt upamiętnienia prezydenta RP jest niestety w dzisiejszej Polsce aktem odwagi. Wydawałoby się, że to rzecz oczywista, ale jak wiemy, nie dla wszystkich.

- Pragniemy utrwalić w sercach i w spiżowej tablicy pamięć o tym patriocie – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź.

Chcą więcej pomników

Senator, twórca SKOK-ów Grzegorz Bierecki dodał: – Cieszę się, że tablica powstała z inicjatywy prywatnej spółdzielców, którzy przeznaczyli na to własne pieniądze. W Sopocie powinno znajdować się więcej takich miejsc upamiętnienia. Chciałbym, by prezydent Sopotu i radni zgodzili się upamiętnić w sopockim Parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich te osoby tak ważne dla wszystkich Polaków. Chciałbym widzieć tam sylwetki tych dwóch osób przechadzające się po parku. Jesteśmy gotowi ten pomnik postawić. Panie prezydencie, niech nam pan na to pozwoli – apelował Bierecki, który zebrał brawa obecnych.

W uroczystości wzięło udział około 200 osób, m.in. lider „Solidarności” Piotr Duda, posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk, posłanka Jolanta Szczypińska, minister w kancelarii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński, a także Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski, przedstawiciele sopockich parafii, delegaci NSZZ „Solidarność”, NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej. Tablicę poświęcił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Na tablicy znalazł się napis. „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Profesor Lech Kaczyński, który razem z małżonką Marią i 94 osobami zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem pracował w tym budynku jako nauczyciel akademicki”.

Wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.