Ka 4

 

PO: Kaczyński do komisji etyki za słowa o fałszowaniu wyborów przez Platformę. PiS: „To żart”

geb, PAP, 27.11.2014
Jarosław Kaczyński podczas głosowaniaJarosław Kaczyński podczas głosowania (Fot. Adam Stpień / Agencja Gazeta)

Klub PO skierował wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za jego wypowiedź, że Platforma sfałszowała wybory samorządowe. PiS odpowiada: „Traktujemy to jako żart”.
Mariusz Witczak (PO) powiedział na konferencji prasowej, że Kaczyński obarczył Platformę odpowiedzialnością za fałszowanie wyborów samorządowych. – W związku z tą wypowiedzią kierujemy wniosek do komisji etyki przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, wnosimy o jego ukaranie – poinformował. Jak dodał, klub PO rozpatruje także „różne kroki prawne przeciwko prezesowi PiS”.„Kaczyński powinien stanąć przed sądem”- Za tego typu oszczerstwa Kaczyński powinien odpowiedzieć przed sądem, powinien udowodnić, że tak było, jak twierdzi, czyli że Platforma fałszowała wybory. Nie można tych fałszerstw pozostawić obojętnie w przestrzeni publicznej – przekonywał Witczak.

Zdaniem posła PO Stefana Niesiołowskiego Kaczyński wypowiedzią o sfałszowaniu wyborów „przekroczył kolejną barierę agresji”. – Jest to ciężkie oskarżenie, niesłychanie zaostrzyło debatę publiczną. Nic nie wskazuje, przynajmniej te pierwsze sygnały, że zostały popełnione jakiekolwiek fałszerstwa, a w najmniejszym stopniu te zarzuty nie mogą być kierowane przeciwko Platformie – powiedział polityk PO.

„Fałszerstwo jest oczywiste”

Rzecznik PiS Marcin Mastalerek powiedział, że PiS traktuje „wniosek do komisji etyki jako żart”. Według niego „to oczywiste, że doszło do fałszerstwa i że odpowiada za nie rządząca koalicja – PO i PSL”.

Kaczyński powiedział wczoraj na sali sejmowej, że wybory samorządowe zostały sfałszowane. W odpowiedzi na te słowa głos w Sejmie zabrał szef klubu PO Rafał Grupiński, który zaznaczył, że od osoby takiej jak Kaczyński oczekiwałby większej odpowiedzialności za państwo oraz porządek konstytucyjny.

Prezes PiS odciął się Grupińskiemu. – Jeśli pan uważa, że jedynym mankamentem była awaria systemu informatycznego (…), to pan żyje najwyraźniej w jakiejś innej rzeczywistości. Ja wiem, że was to boli, ale sfałszowaliście wybory”.

Marszałek z trybuny pokazał, co myśli

Marszałek Sejmu Radosław Sikorski pytany wczoraj, czy PO powinna skierować przeciwko prezesowi PiS pozew w trybie wyborczym, odpowiedział, że już z trybuny sejmowej, z pozycji marszałka Sejmu, dawał do zrozumienia, co myśli o tak radykalnych oskarżeniach, niepopartych żadnymi dowodami. – Ale to, w jakim trybie reagować prawnie na takie insynuacje, to musi być poparte analizami prawnymi, którymi ja nie dysponuję – powiedział Sikorski.

- W wypadku prezesa Kaczyńskiego nie domniemuję, że jeśli coś mówi, to ma na to dowody, bo insynuacja jest jego metodą polityczną – dodał marszałek Sejmu.

„Kaczyński próbuje wywołać psychozę”

- Mam nadzieję, że wyborcy to ocenią, no bo Kaczyński ferował tego typu oskarżenia w sprawach rzekomego zamachu smoleńskiego. Tu próbuje wywołać podobną psychozę, co jest tym bardziej nieuprawnione, że, jak rozumiem, w protokołach komisji wyborczych była możliwość wpisywania uwag przez członków komisji, mężów zaufania i zdaje się, że tego typu uwag o możliwości fałszerstw nie ma w jakichś istotnych ilościach – ocenił Sikorski.

Komisja za naruszenie zasad etyki poselskiej może ukarać posła upomnieniem, zwróceniem uwagi lub naganą. Na odwołanie od decyzji komisji poseł ma dwa tygodnie.

Gazeta.pl

Staniszkis gromi Kaczyńskiego: „Powrót do paranoi”. Wroński: „On traci zwycięstwo”

Krzysztof Lepczyński, 27.11.2014
Jadwiga Staniszkis podczas konferencji prasowej kandydata na europosla Kazimierza UjazdowskiegoJadwiga Staniszkis podczas konferencji prasowej kandydata na europosla Kazimierza Ujazdowskiego(MIECZYSŁAW MICHALAK)

Kaczyński mówiąc o sfałszowaniu wyborów wraca do paranoicznego stylu, który odrzuca wyborców – krytykuje prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z wPolityce.pl. – Kaczyński traci w tym momencie zwycięstwo – mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej”. Jego zdaniem plan PiS jest prosty: skończmy z tą demokracją, zróbmy rewolucję i odnowę moralną!
- Ja wiem, że was to boli, ale wybory sfałszowaliście - grzmiał wczoraj w Sejmie Jarosław Kaczyński, zwracając się do posłów PO. – To jest rzecz niebywała, nawet jak na naszą ostrą, sarmacką demokrację – stwierdził w Poranku Radia TOK FM Adam Szostkiewicz z „Polityki”. Publicysta podkreślił, że prezes PiS nie ograniczył się do stwierdzenia fałszerstwa. Zaczął już bezpośrednio wskazywać winnych.Staniszkis o paranoicznym stylu KaczyńskiegoPaweł Wroński z „Gazety Wyborczej” wskazał na wywiad prof. Jadwigi Staniszkis dla portalu wPolityce.pl. „Prezes Kaczyński i inni politycy PiS powinni cały czas mówić: wygraliśmy! [...] Powinno się podkreślać wygraną, bo takie symboliczne zwycięstwo, które jest bezsporne, ułatwia kolejne zwycięstwa” – przekonuje socjolożka. „Takie kategoryczne, bez ewidentnych dowodów, twierdzenie o sfałszowaniu wyborów, jest powrotem do stylu „paranoicznego”, który odrzuca wyborców” – dodaje.

Żakowski: Działanie PiS było jasne od pół roku. Nawet dla takiego głupiego komentatora jak ja >>>

Wroński stwierdził, że czuje się „niekomfortowo”, bo ze znaną z sympatii do PiS konserwatywną socjolożką musi się w pełni zgodzić. – Prof. Staniszkis mówi, że Kaczyński traci w tym momencie zwycięstwo, traci szansę na stworzenie wizerunku PiS jako partii, na którą można głosować – mówił publicysta.

- On po raz pierwszy od lat wygrał wybory, co powinno być hasłem, że jego partia przeszła próg niemożności, jest odpowiedzialna, włączyła się w naprawę państwa. I Jarosław Kaczyński robi coś, co jest przeciwko jego interesowi – dziwił się. Zażartował też, że gdyby był specjalistą od teorii spiskowych, mówiłby o finansowaniu Kaczyńskiego przez PO.

„Skończmy z tą demokracją, zróbmy rewolucję!”

Publicyści zwracali też uwagę na szerszy kontekst kontestowania wyborów, oddziałujący już nie na PiS, ale całe państwo. – Rośnie całe nowe pokolenie, które ma umysły zdewastowane tym, że byli premierzy mogą robić takie rzeczy: podważać wybory, do wybranego demokratycznie prezydenta zwracać się per „ten pan”… Rośnie całe pokolenie, które nie będzie miało szacunku do państwa – ubolewał prof. Radosław Markowski, politolog z SWPS.

- Kaczyński chce wywrócić stolik, powiedzieć, że demokracja się nie sprawdziła, że trzeba przeprowadzić rewolucję metodami pozademokratycznymi, ponieważ demokracja jest sfałszowana – przekonywał Wroński. Jego zdaniem niedawny wywiad Kaczyńskiego dla „Wprost” został niesłusznie zaszufladkowany jako „kolejne bluzgi premiera”. – A on mówi, że nie ma demokracji, kiedy opozycja nie może wygrać wyborów! – wskazywał publicysta.

- Zdanie roku! Przecież on wygrał – wtrąciła się Paradowska. – On myśli: ja powinienem zostać premierem mojego kraju, jestem najlepszy, najpiękniejszy, najmądrzejszy. Moja partia powinna rządzić krajem, bo chce go zbawić, a Polacy chcą tego zbawienia. Przecież nieustannie mu to powtarzają – mówił Wroński. – I dlaczego ta partia nie może wygrać? Skończmy z tą demokracją, zróbmy rewolucję i odnowę moralną! – rekonstruował strategię PiS publicysta.

Nie będzie rewolucji Kaczyńskiego?

Zdaniem Wrońskiego nawoływania Kaczyńskiego są jednak daremne. – Polacy po tych 25 latach mają zbyt dużo do stracenia. I jeśli ludzie na wsi głosują na PSL, to znaczy, że najbardziej sfrustrowana do tej pory grupa mówi: nie chcemy rozwalenia, chcemy stabilizacji – wyjaśniał. – W Polsce nie ma potencjału do rewolucji – skwitował.

TOK FM

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.