Nowe kłamstwo smoleńskie

Eksperci Macierewicza myśleli, myśleli – długo nic nie mogli wymyślić, bo brak śladów eksplozji – ale udało się, wymyślili ładunek termobaryczny.

Nie zostawia żadnych śladów jak konwencjonalny proch, czy też trotyl.

Do swojej teorii dostosowali fakty, acz pominęli zapisy w czarnych skrzynkach, bo np. jak mógł nastąpić wybuch, którego nie ma zarejestrowanego, a załoga w kokpicie dalej nerwowa rozmawia?

Ale przecież nie chodzi o rozum. Mamy więc nową teorię, która będzie wciskana ciemnemu ludowi smoleńskiemu, pójdzie w świat ten kit, będzie miał ubaw po pachy.

Eksperci Macierewicza wraz z szefem podkomisji smoleńskiej Wacławem Berczyńskim uciekli po prezentacji nowej teorii tam, gdzie pieprz rośnie.

A wystarczy po prostu użyć rozumu, aby obalić tę nową teorię.

Dlaczego po wybuchu termobarycznym nie jest zniszczona podłoga? Kto by się jednak tym przejmował? Kłamstwo smoleńskie musi obowiązywać!

1 Komentarz

  1. „Wystarczy użyć rozumu”? Niestety rozum jest bezsilny, gdy ma się do czynienia z obłąkanymi. A – w przeciwieństwie do cynicznych dziennikarskich bandytów, w rodzaju Sakiewicza i braci Karnowskich, którzy na czarnej legendzie Smoleńska zbili kapitał (ten dosłowny i ten polityczny), Macierewicz jest autentycznie (i nie od dzisiaj) obłąkany. Niestety – obłęd, jak od dawna wiadomo, jest zaraźliwy przez indukcję, a tłum bardzo łatwo i bezkrytycznie przyjmuje rojenia nawiedzonych, od starożytnych proroków, poprzez Sawonarolę aż po Hitlera, czy Kaczyńskiego i Macierewicza.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.