Przed PiS-em nikt nas nie obroni, my odpowiadamy za to, aby nie zostać poddanymi

newsweek

Za to, że demokracja ma się w Polsce coraz gorzej, odpowiadamy także my.

M.in. o tym pisze w nowym „Newsweeku” naczelny Tomasz Lis.

„Wszystko, co dzieje się w państwie, jest kwestią ‚wizji’ jednego człowieka. Kraj jest jego zakładnikiem. Los kraju zależy od jego kaprysów. Ludzie coraz częściej występują w roli poddanych”.

Na ile nasze umysły są zniewolone, na tyle damy sobie odebrać wolność.

„My, obywatele, nie mamy już alibi. Nie ma Sowietów ani komuchów, obcej armii ani ZOMO. Jesteśmy my. Albo będziemy obywatelami, albo poddanymi”.

Trzeba stanąć w obronie demokracji, w obronie republiki.

„Za upadek demokracji odpowiedzialność ponoszą nie tylko ci, którzy ją niszczą. Także ci, którzy jej nie bronią”.

Nie można stać na uboczu, być arbitrem, bo mogą zostać nałożone takiemu osobnikowi kajdany. Taka jest logika autokratyzmu, satrapii, reżimu.

lis