Chrystus jako maczuga, Lech Kaczyński jako zmora

jakby

Osrywają nam przestrzeń publiczną kiczem dewocjonaliów. Stawiają pomniki bez smaku i to tak ohydne estetycznie, jak figura Chrystusa w Poznaniu,

Na razie stoi na posesji  jednej z parafii. Czeka na sposobną chwilę, aby go wtrynić do centrum miasta. To chyba najbrzydszy Chrystus na świecie. Jakby był wzorowany na postaci z trzeciorzędnego horroru. Freddy Nożycoręki bez nożyc.

Będą wtryniać takich Chrystusów i prywatnego chrystusika Jarosława Kaczyńskiego, jego brata Lecha Kaczyńskiego. Osrają nas ze wszystkich stron. Ależ Polskę dopadło Średniowiecze. Co jak piszę…? Epoka kamienia łupanego. Bo te Chrystysy i chrystusiki to maczugi, jak pomniki Dzierżyńskiego minionego reżimu.

Postawią taka maczugę i trudno będzie ją zburzyć. Będą pilnowane przez kółka różańcowe. Ale znajdzie się sposób. Stawiają pomniki, będą je burzyć. Taka jest logika historii. Podejrzewam, że nawet powołany zostanie nowy zawód: burzyciel pomników.

lechKaczyński

Więcej>>>

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.