Przydupas Kaczyńskiego, Kuchciński

marszałekNiemy

Czy zastanawialiście się, kim jest druga osoba w państwie?

Nawet nie wszyscy wiedzą, kto to taki. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Gdyby Duda „poległ” pod jakimś Otwockiem, albo Smoleńskiem, a nawet pod Oponą BMW, to ten gościu (Kuchciński) byłby głową państwa.

Kuchcińskiego nigdzie nie ma. Jest nieobecny. Dlaczego? Bo dureń? Wiadomo, innych do PiS nie przyjmują. Ale czy to tłumaczy, że Kuchciński daje tyły, robi w gacie?

To przydupas Kaczyńskiego, a do tego nierozgarnięty.

Wąchacz smrodów prezesa.

Portalik 300polityka tak go podsumowuje:

Marszałek Sejmu nawet nie ukrywa, że w sprawach ustaw to nie on podejmuje kluczowe decyzje. W marcu zapewniał: – Dążymy do tego, by 70 proc. projektów były to projekty rządowe. To pusta deklaracja, bo w tej kadencji kluczowe projekty – może za wyjątkiem 500+ – były zgłoszane przez grupę posłów. Tak była procedowana m.in. ustawa o prokuraturze czy zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, a także tzw. mała ustawa medialna. Ostatnio minister Czabański zapowiedział, że projekt tzw. dużej ustawy medialnej także będzie projektem poselskim.

Gdy wymagał tego polityczny interes, zgadzał się na procedowanie ustawy w błyskawicznym tempie. W ubiegłym roku jeden z projektów po II czytaniu nie został nawet skierowany do komisji, tylko od razu poddano go pod głosowanie. Wszystko zgodnie z regulaminem, ale z pewnością nie z zasadami poprawnej legislacji. Marek Kuchciński pobił w tej sprawie rekord Platformy, choć do tej pory wydawało się, że to niemożliwe.

Przy-du-pas.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.