IV RP, czyli Pierd Kaczora

Była posłanka SLD została uniewinniona. Dopada ją w 2007 roku IV RP Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Kamińskiego.

Ostrowska o mało nie stała się pierwszą aresztowaną posłanką w historii polskiego Sejmu. Po prawie sześciu latach procesu okazało się, że jest niewinna. – I co z tego? Opinię i tak mam zszarganą, masa osób i tak będzie wypisywać na forach, że mam lepkie rączki.

Ostrowska nie ma skrupułów w stosunku do Kamińskiego, który dostał wyrok 3 lat bez zawieszania.

Słusznie! Niech gnojek odczuje oddech smrodliwej IV RP. A tak nawiasem, czy IV RP nie winna nazywać się metaforycznie: Pierd Kaczora?

Abp Gądecki straszy bezdzietne rodziny

Przewodniczący KEP podkreślił, że dzisiajmałżeństwa i rodziny wystawione są na ataki, jakie płyną ze strony osób, które mają władzę oraz tych, którzy kształtują opinię publiczną. Przejawia się to promowaniem odmiennych związków, ale i niszczeniem struktury małżeństwa, wspieraniem rozwiązłości, rozwodówi związków bez zobowiązań.

− Odnosi się wrażenie, że najważniejsza jest przyjemność − powiedział abp Gądecki.

Zwrócił uwagę na powszechną dziś praktykę zauważalną wśród młodych mieszkających bez ślubu, którzy zdają się nie mieć świadomości, że żyją w grzechu ciężkim.

Anna Dryjańska komentuje:

Gądecki się myli. Jeśli małżeństwo i rodzina są atakowane, to jedynie przez Watykan, który zabrania wzięcia ślubu i założenia rodziny swoim urzędnikom.

A ja określę, iż Gądecki z tytułem arcybiskupa nie jest godzien miana człowieka, to jakiś Belzebub. Ale – całe życie się nie pracowało, umysł średni się miało, to dzisiaj klepki odstają od średniej normy. I przy tym Gądecki robi – jak zwykle – z pana Boga idiotę. Sam takowym będąc.