Biedroń wprowadza równościowe rozwiązania

Robert Biedroń, prezydent Słupska, z uporem wprowadza nowy ład. Nie są to spektakularne decyzje, ale i one powodują sprzeciw skamieliny.

Wprowadzane są równościowe mechanizmy i rozwiązania. Sprawa parytetów w nazewnictwie ulic narodziła się podczas opracowywania regulaminu w tej sprawie.

Beata Maciejewska, pełnomocniczka prezydenta Słupska ds. zrównoważonego rozwoju i zielonej modernizacji miasta zaproponowała, aby w regulaminie zapisać jedno zdanie, iż przy nazewnictwie ulic należy brać pod uwagę zasługi kobiet i mężczyzn. Obecnie patronami 203 ulic w Słupsku są mężczyźni, a jedynie 16 kobiety.

To poroniony pomysł, nie podoba mi się

– stwierdził Tadeusz Bobrowski, wiceprzewodniczący rady miejskiej z PiS i dalej:

O tym, kto ma być patronem ulic, powinno decydować tylko to, co kto zrobił dla miasta, a nie jaką ma płeć. Jestem radnym Słupska od 25 lat i nie uważam, żeby kobiety w mieście były dyskryminowane.

Jak zwykle skamielina pisowska ma takie samo zdanie, jak Kościół. Najlepiej, aby patronami ulic byli biskupi.

Praktyka państw zachodnich pokazała, że wprowadzenie parytetów w polityce czy zarządach firm pomogło nie tylko kobietom, ale całemu społeczeństwu. Potrzebujemy takich prawnych mechanizmów, bo one nadążają za zmianami zachodzącymi we współczesnych społeczeństwach i popychają sprawy kobiet do przodu.

I tak trzymać, prezydencie Biedroń.

W czerwcu Słupsk ma podpisać Europejską Kartę Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Karta ta jest zbiorem ogólnych, deklaratywnych zasad dotyczących poszanowania praw kobiet i mężczyzn. Samorządy, które ją podpisują, zobowiązują się m.in. do kształtowania swoich budżetów tak, aby brały pod uwagę potrzeby obu płci. Ten dokument z 2006 r. podpisało już ponad 1000 europejskich samorządów, za to w Polsce tylko dwa – miasta Nysa oraz Aleksandrów Kujawski. Słupsk będzie trzeci.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.