Kaczyńskiego bronić przed Kaczyńskim

Jarosław Kaczyński powinien mieć swoją stronę w Księdze Guinnessa. Tyle głupot, ile mu się udaje powiedzieć, gdy otworzy usta, nikomu na świecie nie wychodzi.

Jedna głupota mnie „ujęła”:

To przed nim trzeba bronić demokracji, bronić Polski.

Niestety, przed Jarosławem Kaczyńskim nie obroniono jego brata Lecha, który z tego zacietrzewienia „bronienia” – poległ.

Tak, naprawdę „poległ” z powodu Jarosława Ka. Takim to okazał się „ka” dla rodzonego brata.

I dalej Ka nawijał.

Mam silne podejrzenia, że prezes PiS to sfałszowany człowiek, bo że podrabiany Polak, to jestem pewien.

Takie brednie może mówić tylko antyPolak. „Obrońca demokracji” przed którym trzeba bronić ustroju wolności.

A tak naprawdę to: trzeba bronić Kaczyńskiego przed Kaczyńskim. Aby nie zrobił sobie krzywdy, naród winien zrzucić się na solidny markowy kaftan bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.