Polski Kościół warty jest tyle, co skwarki

Rok 2013, Bregencja, spotkanie buntowników z reformatorskiej Inicjatywy Proboszczów. W środku Martha Heizer

Aby dowiedzieć się, co stanie się z polskim Kościołem, wystarczy przyglądąć się katolikom w Austrii, gdzie jeszcze niedawno kościoły były pełne wiernych.

Opisuje to „Wyborcza”.

Kościoły w Austrii dzisiaj są puste, księży jak na lekarstwo – jeżdżą od parafii do parafii, aby odprawiać mszę.

Przypadek Marthy Heizer jest znamienny, która próbowała ratować Kościół katolicki.

Ta teolożka uciekła się do tego, że zaczęła propagować wybieranie biskupów przez wiernych (tak było na początku chrześcijaństwa) i sama zaczęła występować jako kapłan odprawiający mszę.

Co się z nią stało? Została wyklęta.

Tak stanie się w Polsce – i to za obecnego najmłodszego pokolenia. Nie będzie już aroganckich i niedouczonych Michalików, Gądeckich, Hoserów.

W kościołach będzie hulać pustka, a wzmiankowani hierarchowie na niebieskich łąkach będą smażeni na skwarki.

Bo tyle jest warty duchowo i intelektualnie obecny polski Kościół.

Skwarki.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.