Mirosław Piotrowski zdradził PiS

Człowiek Rydzyka przymierza się do startowania w wyborach prezydenckich

Ludzie Rydzyka to specyficzni ludzie, tacy sami jak ojciec dyrektor.

Człowiek Rydzyka ledwie dostał się do Parlamentu Europejskiego z listy PiS, choć PE jeszcze na dobre nie rozpoczął pracy, a już wystąpił z delegacji PiS.

Mowa o Mirosławie Piotrowskim, profesorze KUL, który w Lublinie nie dostał nawet „jedynki” od Jarosława Kaczyńskiego, ale dostał się do PE, bo ciągle przesiaduje w Radiu Maryja.

Dlaczego Piotrowski zdradził PiS? Proste, europosłowie PiS zrzucają się na wspólną kasę, a grosza nie chce dać Piotrowski.

Do tego ten człowiek Rydzyka ma ambicje startowania na prezydenta RP. Wiadomo, że go PiS nie wystawi, więc liczy na inne poparcie – mediów Rydzyka.

Możliwe, że Rydzyk wystawi swojego człowieka, aby walczył o prezydenturę, wówczas będzie nim Piotrowski.

Kapelani są zbędni w wojsku i służbach

Kapelani w wojsku jak śmierdzące onuce. Zbędni, kosztowni i pieprzą od rzeczy (p. wojak Szwejk)

Abp Sławoj Leszek Głódź jako były biskup polowy w dniu Święta Wojska Polskiego zajął się kapelanami.

Niedawno dowiedzieliśmy się, że państwo utrzymuje ok. 200 kapelanów w wojsku i w innych służbach (straż pożarna, policja, BOR).  Pensje mają w wyskości 5-7 tys. zł miesięcznie. Głódź jako biskup polowy targał z kasy państwa 10 tys. zł miesięcznie. A gdy odchodził ze służby, dostał dodatkowo ćwierć miliona złotych odprawy.

Głódź uzasadniał potrzebę kapelanów w wojsku, iż są „dziedzicami tysiącletniej drogi chrześcijańskiej Polski”.

Kapłan jest potrzebny na polu bitwy. Jak żołnierz padnie, kapelan zamknie mu oczy i odklepie zdrowaśki.

Średnia pomoc kleru.

Po kiego potrzebny klecha w czasie pokoju?

Wierzący żołnierz potrzebuje konfesji, to niech zapieprza w niedzielę do świątyni, pada na kolana i oddaje cześć.

Nie ma potrzeby utrzymywać czarnych nierobów w sukienkach w służbach i wojsku w czasie pokoju.

Dzisiaj kapelani w wojsku są potrzebni jak śmierdzące onuce.

Kaczyński jak Erdogan

Kaczyński jak Erdogan może powiedzieć, że kraj w 99 procentach katolicki, a do Olejnik: Bezwstydna kobieto!

Niedawno Jarosław Kaczyński puścił wodze wyobraźni i zamarzył, że Polska powinna być jak Turcja, a on jak przywódca tego kraju Erdogan.

Kaczyński tak marzy, bo podoba mu się tamtejszy zamordyzm i teokracja islamska.

Oto co usłyszała korespondentka znakomitego „The Economist” Amberin Zaman od owego Erdogana, gdy zadała trudne pytania:

„Bezwstydna kobieta, wojująca w przebraniu dziennikarza. Znaj swoje miejsce. Dali ci długopis, żebyś pisała w gazecie, a ty obrażasz społeczeństwo, które w 99 procentach jest muzułmańskie”.

Przecież u nas scena Kaczyńskiego z Moniką Olejnik może sie powtórzyć toczka w toczkę. Po zapisaniu w konstytucji o wyższości prawa boskiego nad cywilnym, Kaczyński może się odezwać:

„TW Stokrotka (juz taka insynyacja była), bezwstydna kobieta, wojująca w przebraniu dziennikarza. Znaj swoje miejsce. Dali ci długopis, żebyś pisała w gazecie, a ty obrażasz społeczeństwo, które w 99 procentach jest katolickie”.

A oto prawdziwe słowa wypowiedziane przez Kaczyńskiego w Radiu Maryja (1 marca 2011, za: „GW”) o Monice Olejnik:

„Nawet nie próbuje udawać, że jest dziennikarzem, jest stroną i to stroną, która często wręcz, można powiedzieć, dowodzi tym atakiem”.

Katole i Miasto ’44

Katole znają odpowiedź, dlaczego Powstanie Warszawskie upadło?

Katolicy na wszystko mają wytłumaczenie. Nawet wiedzą, dlaczego Powstanie Warszawskie upadło.

Historycy średnio się głowią, bo wiadomo: II wojna światowa, położenie geopolityczne, Jałta, itd.

A katole wiedzą: dlaczego upadło PW ’44.

Dlaczego? Proszę bardzo -  czytaj na portalu Pch24.pl >>>

„Powstanie było karą za grzechy”, bo „Warszawa była stolicą aborcji i prostytucji”.

Proste?

Można zapytać, dlaczego powstanie w Paryżu nie upadło, gdzie aborcji było dużo więcej, a prostytutki były nawet ładniejsze?

Jaki czołg rozjechał ten katolicki umysł?

Terlikowski atakuje ks. Lemańskiego

Terlikowski biskupom czyści buty, atakuje ks. Lemańskiego za Woodstock

Pucybut biskupów Tomasz Terlikowski zaatakował ks. Wojciecha Lemańskiego za to, że ten był na Woodstock i normalnie rozmawiał z młodzieżą.

Terlikowski uważa, iz Lemański powinien ewengelizować młodych ludzi.

Pucybut Terlikowski pisze o tym w „Rzeczpospolitej”, zarzuca Lemańskiemu, iż jego celem jest atakowanie biskupów.

Albo Terlikowski za dużo święconej wody się napił, albo ktoś dowalił mu kropidłem w głowę.

Z jakim to diabłem przystaje Terlikowski, że tak bredzi? Wybierz się ćmoku na Woodstock i pogadaj z młodzieżą, pokażą ci, gdzie krzyże rosną.

Gwizdy tzw. patriotów

Sowieckie tałatajstwo spod znaku Kaczyńskiego i Macierewicza gwizdało na samych siebie

Tałatajstwo polskie – pisowskie – znowu dało o sobie znać.

W czasie uroczystości pod pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach panowała całkowita cisza. Gdy premier i prezydent wychodzili z cmentarza, żegnały ich gwizdy. Gwizdało i buczało kilkadziesiąt osób.

Na kogo gwizdało tałatajstwo pisowskie?

Na siebie.

Zgodnie z gogolowską zasadą: z siebie się śmiejecie.

Kaczyński sowiet wychował takich samych krasnali, jak on. Jeden kurdupel „poległ” pod Smoleńskiem, drugi łazi i niszczy patriotyzm.

Tałatajstwo. Tfu.