Smoleńsk: rozpadające się prawicowe umysły, exemplum „Gazeta Polska”

Smoleńsk: rozpadające się prawicowe umysły, exemplum „Gazeta Polska”

Na prawicy jak u szekspirowskiego Falstaffa. Im dłużej o czymś piszą, tym więcej przybywa im szczegółów.

Archeolodzy coś tam wykopali na miejscu katastrofy smoleńskiej. Najpierw media prawicowe donosiły, że doliczono się 20 tys. szczątków tupolewa, potem 30 tys.

A najnowsze obliczenie „Gazety Polskiej” są rzędu 60 tys. szczątków.

Świadczy to o tym, w jakim tempie rozpadają się prawicowe umysły.

W najnowszej „GP” piszą o czaszkach, które jakoby zostały znalezione. Piszą tak zagmatwanym językiem, iż nic z niego nie można pojąć.

Najważniejsze jest przesłanie, że pod Smoleńskiem „polegli”. Polegli. Na domiar tego „polegnięcia” zamieszczają mapkę, z której nic nie wynika. A ta mapka ma opisywać, iż znaleziono jakoweś czaszki. A te czaszki z kolei świadczą, że zostali zabicie. I tak wokoło Wojtek. Do prawicowego usrania.

To kolejna mistyfikacja.

>>>