Za Bieńkowską naczelnemu szmatławca „SE” należy się jucha z kinola

Za Bieńkowską naczelnemu szmatławca „SE” należy się jucha z kinola

Naczelny tabloidu „Super Expressu” Jastrzębowski (Sławomir) ma ode mnie w kinola. Oby zalał się juchą.

Nie przebaczę gamoniowi za ilustrację, jaką w tym szmatławcu zamieszczono. Mianowicie Elżbietę Bieńkowską (piękną kobietę) porównał do kiczowatej lalki Barbie.

I jak dziewczynkom zalecił swoim czytelnikom-analfabetom ubierać ją. Niech jego kinol nie czuje się bezpieczny, jucha pocieknie, jak amen w pacierzu.

Szybko Jastrzębowski uzyskał odpowiedź od „Codziennika Feministycznego”, który przygotował ubierankę dla tłuściocha Jastrzębowskiego, aby został plastykową lalką impotentem Kenem.

Co mnie nie satysfakcjonuje. Pocieszony byłbym tylko juchą z kinola naczelnego szmatławca.

>>>

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.