Lech Kaczyński: zafajdają kraj jego pomnikami

Lech Kaczyński: zafajdać kraj jego pomnikami
W uroczystości wzięło udział około 200 osób

Lechowi Kaczyńskiemu walnęli pamiątkową tablicę w Sopocie. Jarosław pochwalił za odwagę, bo tablica dla L. K. „w dzisiejszej Polsce aktem odwagi”. „Odważny” był SKOK, szemrana kasa oszczędnościowa, która fundnęła ten pomniczek. Jeszcze odważniejszy prezes PiS, bo przemawiał pod tablicą.

Obecny był arcybiskup zwany Butelka – Sławoj Leszek Głódź. Nie wiadomo, czy był na fleku, czy nie, ale czerwony na gębie. Nos ma coraz bardziej fioletowy.

Grzegorz Bierecki, aktualnie senator PiS, twórca SKOK-ów, wypowiedział clou tej imprezy:

Chciałbym, by prezydent Sopotu i radni zgodzili się upamiętnić w sopockim Parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich te osoby tak ważne dla wszystkich Polaków. Chciałbym widzieć tam sylwetki tych dwóch osób przechadzające się po parku. Jesteśmy gotowi ten pomnik postawić.

Szykuję rozwolnienie z pomnikami i nazwami ulic. Gdzie się ruszysz: Lech K. – prezydent tysiąclecia. Teraz tych pisowskich dewocjonaliów kultu Lecha pełno, a gdy dorwie się Jarosław do władzy, rozwolnienie obejmie cały kraj.

Zafajdają kraj pomnikami Lecha K.